Chorwacja okiem SmakUli #1 kuchnia i zwyczaje

Całkowite odcięcie się od rzeczywistości w której żyjemy potrzebne jest każdemu z nas, bez telewizji, radia i innych doniesień co fantastycznego dzieje się w naszym kraju. No dobra jako taki dostęp do wifi mile widziany, w końcu jakąś słit focie z wyjazdu trzeba wrzucić 😉 A gdzie zdecydowanie naładujecie baterie, nacieszycie oczy pięknymi widokami i błogo powygrzewacie się w promieniach słonecznych? Chorwacja moi Mili, to jest to! Niesamowite krajobrazy i obcowanie z naturą, cudowna pogoda, choć potrafi spłatać figla, i do tego fantastyczne owoce morza. O zwyczajach Chorwatów i kilka przydatnych informacji o tutejszej kuchni przeczytacie w dalszej części wpisu.

relaks

Nic mi więcej nie potrzeba….

Chorwaci to Słowianie zatem naród serdeczny i przyjacielski, mający w sobie również nutkę południowców w związku z czym lubią się bawić, więc do życia budzą się z reguły wieczorami. W ciągu dnia obowiązkowo sjesta (pauza) a gdy muszą wstać wcześnie bardzo są  z tego powodu niezadowoleni.

Co ciekawe Chorwaci nie jedzą śniadań! Dzień zaczynają od kawy i to nie byle gdzie bo najchętniej w kawiarni. Chorwaci uważają, że kawa w domu tak dobrze nie smakuje, bo w końcu kawa to synonim spotkania, towarzystwa i zabawy a jak zabawa to tylko w kawiarni. Co ciekawe ciężko jest znaleźć np. kawę rozpuszczalną do kupienia w sklepach spożywczych, bo jak kawa to tylko z ekspresu no i oczywiście poza domem 😉

Chorwaci piją zazwyczaj aromatyczne espresso, więc jak zamawiamy kawę w Chorwacji i nie określimy jaka ma być to najprawdopodobniej dostaniemy właśnie małą filiżankę z espresso. Co zabawne kawa z mlekiem to według Chorwatów espresso z dwiema kroplami mleka, bo przecież nie ma co sobie psuć kawy 😉 Bijela kawa to powiedzmy taka nasza kawa z mlekiem, choć i tak dziwnie smakuje. Aaa i nie dajcie się wrobić w kawę typu nescafé. Nie ma ona nic wspólnego ze znaną nam kawą rozpuszczalną, to nic innego jak saszetka cappuccino rozrobiona we wrzątku. Więc już chyba rozumiecie moją tęsknotę za normalną kawą i truskawkami o której pisałam na FB.

menu putna

menu „Punta” to jaką kawę bierzemy?

Pomimo swojego uwielbienia do kawy Chorwaci zupełnie nie rozumieją sensu picia herbaty. Upalny poranek a my Polacy zaczynamy dzień po pierwsze od śniadanie, którego Chorwaci nie jadają, a po drugie od gorącej filiżanki herbaty, to się przecież w głowach nie mieści 😉 Ze względu że herbat nie pijają to również nie przykładają wagi do tego jaką podadzą gościom, zatem jeśli w Chorwacji macie ochotę na czarną herbatę zwróćcie na to uwagę kelnerowi bo w innym wypadku może uraczyć Was na przykład rumiankiem.

Czas na przyjemniejsze napoje, w kwestii win myślę, że łatwiej będzie się dogadać. Chorwaci w ciągu dnia popijają schłodzone białe wino jako orzeźwienie na upały. Często wino rozcieńcza się wodą aby nie było za mocne a jedynie wzmacniało zdrowie, bo nie wiem czy wiecie ale Chorwaci popijają wino dla zdrowotności. Wieczorem  natomiast piją czerwone wino, podawane w temperaturze pokojowej. Popularne są również drinki z winem, mieszanka wina czerwonego z colą zwana bambus, wino białe z fantą- misz masz lub wino białe w wodą gazowaną – gemist. Oprócz win w Chorwacji znajdziemy również piwa najbardziej popularne to Ozujsko oraz Karlovacko.

ozujsko

Jeśli za winem i piwem nie przepadamy możemy skosztować nieco mocniejszego trunku jakim jest rakija.

rakija

najpierw degustacja później fotki 😉

Rakija to około 40 % wyrób domowy, czysty lub smakowy: wiśniowy, pomarańczowy, cytrynowy czy figowy. Co prawda Chorwaci rakiją jedynie się delektują, częstują gości na początku przyjęcia a także kieliszeczek rakiji traktują jako lek na każdy ból. Boli Cie ząb? Wypij rakiji! Reumatyzm? Jest sposób, rakija! Ból głowy czy żołądka? Tak, tak macie rację rakija dobra na wszystko!

Może dość o napojach, przejdźmy do kwestii jedzeniowych. Chorwacja klimat nadmorski co równa się oczywiście przepysznym owocom morza. Osobiście do tej pory z owoców morza najchętniej jadałam krewetki, ale przygotowując się do wyjazdu wyczytałam, że w Chorwacji serwują przepyszne kalmary.

kalmary

Spróbowałam i zdecydowanie się nie zawiodłam. Grillowane kalmary skropione sokiem z cytryny skradły moje serce!

kalmary 2

Skusiłam się również na smażoną makrelę, podobno inna odmiana niż u nas, ale nie dociekałam, bo ryba była wyborna. Jedzona na statku pośród szumu fal, śpiewu mew z winem w plastikowym kubku, wierzcie mi ryba nigdy nie smakowała tak dobrze.

makrela smazona

Ze względu na upały Chorwaci porządne obiady jadają dopiero w godzinach późnopopołudniowy czy nawet wieczornych. Co zatem jedzą w ciągu dnia? Lekkie sałatki lub przekąski z pobliskiej piekarni. W Chorwacji mało popularne są typowe restauracje fast food: KFC, McDonald czy Burger King, takowe spotkamy najczęściej przy autostradach czy w większych miastach np w Zagrzebiu. Zatem fryteczki z maka w ciągu dnia odpadają. Chorwaci stawiają na lokalne przysmaki, bardzo popularne są u nich piekarnie w których kupują najczęściej burka z mięsem lub serem (takie zawijańce z ciasta a’la francuskiego wypełnione mięsem, serem czy szpinakiem) słone paluchy, bułki zapiekane z parówką czy po prostu kawałek pizzy.

burek z mięsem

burek z mięsem

W takich piekarniach pieczywo wypieka się na miejscu, zatem zawsze możemy trafić na cieplutkie smakołyki. Co ciekawe piekarnie znajdziemy prawie na każdym rogu, czynne są do późnych godzin wieczornych a także coraz częściej spotkać można piekarnie czynne całą dobę. My skusiliśmy się na burka z mięsem i pizzę. Przyznam się że burka nie byłam w stanie zjeść całego, jest dość ciężki i tłusty ale pizza pyszna polecam.

pizzeria

Zagrzeb i pizza, która kusi na każdym kroku.

krewetki

Zagrzeb, postawiłam na krewetki.

Co jeszcze możemy przekąsić w ciągu dnia? Nieco droższą alternatywą którą możemy zamówić w restauracji jest Chorwacka szynka zwaną pršut suszona na wietrze i słońcu podobna w smaku do szynki parmeńskiej podawana z białym pieczywem i oliwą lub twarde sery nieco podobne do parmezanu.

pyrsut

Prsut degustacja na Istrii

 

Typową potrawą w Chorwacji jest również Cevapcici popularny na całych bałkanach przyjmujący jedynie różne nazwy. Cevapcici to smażone lub grilowane mięso uformowane w kształt kiełbasek podawane na talerzu z frytkami, surówką i sosem np. ajwar lub podawane w bułce z dodatkiem sosu i cebulą. Powiem że nawet smaczne, świetnie komponuje się tutaj pasta warzywna ajwar na bazie papryki i bakłażanów.

Cevapcici

 Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca wpisu. Trochę popłynęłam, ale tyle pyszności i inności, że nawet nie widziałam o co skrócić wpis. Niebawem druga część wpisu tym razem dotycząca zwiedzania.

Pozdrawiam

SmakUla.

 

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Podziel się...Share on Facebook7Google+1Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Email to someone

3 Komentarz

  1. Statek „BIBA” makrela, szprotki i czerwone wino do oporu

  2. Super relacja. Chyba z tego wszystkiego najbardziej zmartwiłabym się brakiem śniadań… 😉

    • SmakUla
      SmakUla

      30 czerwca 2015 at 12:24

      Na śniadanie z pewnością przygarnęłaby Cię jakaś lokalna piekarnia i uraczyła chrupiącymi smakołykami 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*

© 2017 SmakUla

Theme by Anders NorenGóra ↑