Tag: owoce morza

Krewetki z makaronem i suszonymi pomidorami na ostro

Ostatnie dwa tygodnie minęły w ekspresowym tempie. Wiele się działo, wiele się dzieje, jednym słowem same zmiany! Do tego miałam przyjemność organizować wieczór panieński przyjaciółki, jak i towarzyszyć Młodej Parze w ich wielkim dniu co mogliście już podejrzeć na moim Instagramie. Czas odpocząć po weselnej zabawie i wrócić na dobre do mojej codzienności. Powrót umili mi pyszny przepis na krewetki z makaronem na ostro, na który zapraszam również i Was. Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Chorwacja okiem SmakUli #1 kuchnia i zwyczaje

Całkowite odcięcie się od rzeczywistości w której żyjemy potrzebne jest każdemu z nas, bez telewizji, radia i innych doniesień co fantastycznego dzieje się w naszym kraju. No dobra jako taki dostęp do wifi mile widziany, w końcu jakąś słit focie z wyjazdu trzeba wrzucić 😉 A gdzie zdecydowanie naładujecie baterie, nacieszycie oczy pięknymi widokami i błogo powygrzewacie się w promieniach słonecznych? Chorwacja moi Mili, to jest to! Niesamowite krajobrazy i obcowanie z naturą, cudowna pogoda, choć potrafi spłatać figla, i do tego fantastyczne owoce morza. O zwyczajach Chorwatów i kilka przydatnych informacji o tutejszej kuchni przeczytacie w dalszej części wpisu.

Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Krewetki w sosie cytrynowym na sałacie

Początek roku okazał się dla mnie chorowity. I tak dziwię się, że w okresie świąteczno- noworocznym nic mnie nie złapało biorąc pod uwagę, że w kółko ktoś chorował w moim otoczeniu. Ale jak widać choróbsko wyczekało odpowiedni moment i uderzyło tuż przed weekendem. W ruch poszły wszystkie domowe sposoby na przeziębienie, wypiłam hektolitry herbaty z imbirem (przepisem chyba muszę się z Wami podzielić bo jest genialna) i zużyłam tonę chusteczek. Apetyt oraz wena do gotowania nie dopisywała, każdy posiłek jakiś dziwnie bez smaku, nijaki… Smak powrócił gdy rozgryzłam, w przygotowanej przez Męża zupie, ostrą papryczkę (dwie maleńkie na cały garnek zupy i obie w moim talerzu). Przypadek? Nie sądzę! Chyba bardzo chciał żeby szybko wróciła do zdrowia, bo papryczka automatycznie rozgrzała mnie do czerwoności 😉 Jak już odzyskałam smak kolację postanowiłam zrobić sama, coś lekkiego ale wyrazistego i kojącego moje kubki smakowe, postawiłam na krewetki w sosie cytrynowym na sałacie.

Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

© 2017 SmakUla

Theme by Anders NorenGóra ↑