Tag: kasza jaglana

Brownie inaczej (bezglutenowe słodkości)

Ostatnio prześladuje mnie brownie. Najpierw dopadło mnie zerkając z jakiejś gazetki promocyjnej, gdy byłam u mamy. Później kupując bilet, niby przypadkiem wyjrzało z nowej książki Ani Lewandowskiej… No cóż sami rozumiecie, że nie mogłam pozostać obojętna, więc zapraszam po przepis na brownie inaczej, wersja bezglutenowa. Czytaj dalej

Pieczona jaglanka z jabłkiem i cynamonem

Zimowy poranek, w domu unosi się zapach pieczonych jabłek i cynamonu czy można sobie wymarzyć lepszy początek dnia? Zima zdecydowanie sprzyja śniadaniom na ciepło. W tygodniu pracy co rano gości u nas miseczka owsianki z orzechami i owocami ale w weekend stawiamy na bardziej wymyślne doznania smakowe. No może trochę przesadziłam z tymi wymyślnymi śniadaniami, bo przepis, który chce Wam przedstawić jest banalnie prosty ale nie przeczę, smak powala! To co gotowi? Pieczona jaglanka z jabłkiem i cynamonem poleca się na zimowy weekend 😉 Czytaj dalej

Placki z kaszy jaglanej śniadanie na słodko

Kasza jaglana na słodko? A czemu by nie? Placki z kaszy jaglanej podobnie jak budyń jaglany chodził za mną od dłuższego czasu. Często natrafiałam w internecie na jaglane, słodkie inspiracje, które zawsze odkładałam na później bo… to w sumie szybciej omlet zrobić, a może jednak owsiankę zjemy, a teraz jeszcze kaszę gotować… i jak się domyślacie tysiące innych wymówek 😉 A przecież kaszę możemy ugotować z wieczora a rano tylko zblendować z bananem na placki a z ciepłym mlekiem na budyń, więc duży plus za szybkość podania śniadania do tego góra owoców i przepyszne śniadanie mamy na wyciągnięcie ręki. Zatem gdy dopadną Was wątpliwości czy warto poświecić wieczorem 15 minut na ugotowanie kaszy pamiętajcie że kasza jaglana to nie tylko pyszne śniadanie ale również walory zdrowotne!

Czytaj dalej

Kasza jaglana i gulasz drobiowy – duet idealny

Już od dłuższego czasu podczas obiadu rezygnujemy z ziemniaków na rzecz większej ilości surówki i mięsa. Początkowo troszkę z lenistwa odpuściliśmy sobie ziemniaki, w końcu trzeba je obierać, gotować i na dodatek mają to do siebie, że wystarczy chwila nieuwagi i całą kuchenkę mamy do sprzątania. Dodatkowo czas wiosenno-letni aż prosił się o wykorzystanie w pełni kolorowych i pachnących warzyw. A na koniec okazało się, że ziemniaki są praktycznie zbyteczne i potrafimy najeść się do syta samym mięskiem i surówką. Więc po co nam dodatkowe zapychacze, skoro tak łatwo można z nich zrezygnować?

Czytaj dalej

© 2017 SmakUla

Theme by Anders NorenGóra ↑