Kategoria: Kolacja (strona 1 z 2)

Falafel z piekarnika – zdrowa kolacja

Czas na wegańskie danie! W mojej kuchni zagościł falafel ziołowy z piekarnika. Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Śledzie korzenne na święta

Śledzie idealne! Co prawda ja w przypadku śledzi zbyt wybredna nie jestem, o ile są w occie to zjem praktycznie w każdej postaci. Ale śledzie korzenne to odkrycie tego roku! Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Placki z cukinią i łososiem, kolacja na mecz

Dziś mecz, więc przydałaby się jakaś propozycja na pożywną kolację, aby mieć siłę kibicować. Placki z cukinią i łososiem to danie, które możemy zaserwować w porze obiadowej jak również podać na zimno jako kolację. Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Roladki naleśnikowe – przekąska na imprezę

Poszukujesz inspiracji na małą przekąskę imprezową? Co powiesz na roladki naleśnikowe? Niby zwykłe naleśniki, lecz mnogość wariacji na temat farszu czyni je całkiem niezwykłymi. Dziś przychodzę do Was z 3 różnymi farszami, z którymi możemy przygotować roladki lecz jak zwykle pamiętajcie, że jest to jedynie inspiracja a Was w kulinarnych odkryciach ograniczyć może jedynie wyobraźnia. Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Domowa bagietka na 3 sposoby- śniadanie walentynkowe

Nie jesteśmy do końca zwolennikami Walentynek.  Nie wychodzimy tego dnia na uroczyste kolacje, nie idziemy do kina, nie robimy sobie prezentów, lecz również nie mamy nic przeciwko osobom, które akurat tego dnia świętują. Wychodzę z założenia, że każdy dzień na świętowanie swojego szczęścia i miłości jest dobry, a już tym bardziej każda okazja jest dobra aby zjeść coś pysznego! Zastanawiając się chwilę nad romantycznymi momentami zatrzymałam się na pikniku w Paryżu z butelką wina, bagietką, serami i widokiem na wieżę Eiffla. Może nieco filmowa sceneria, przerysowany romantyzm i pora roku niezbyt łaskawa na pikniki ale przecież odrobinę Francji zawsze mogę przenieść na nasze śniadanie walentynkowe. Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Ryba po grecku z sezamem na święta

Świąteczne menu macie już dopięte na ostatni guzik? Sami przygotowujecie święta czy idziecie w gościnę? Z propozycji świątecznych przepisów, które możecie dołączyć do swojego menu, na blogu pojawił się już fantastyczny schab ze śliwką, świąteczny deser last minute, który z pewnością przypadnie wszystkim do gustu, więc czas jeszcze na danie rybne. Może ryba po grecku? Co Wy na to? Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Ketchup z cukinii domowej roboty

Sprawdzaliście kiedyś skład ketchupu? Zazwyczaj czytając etykietkę skupiamy się na zawartości pomidorów, wybieramy te z największą ilością a zupełnie nie zwracamy uwagi na jej dalszą część. Najczęściej drugim składnikiem pod względem ilości dodanej do produktu jest cukier, który daje słodkawy posmak i w dużej mierze odpowiada za kaloryczność produktu. Oczywiście przeczesując ketchupowe półki w sklepach z pewnością znajdziemy ten z nieco lepszym składem ale dziś nie będzie o sklepowym odpowiedniku, a o sposobie na swój własny ketchup. I to nie byle jaki bo najlepszy ketchup z cukinii!

Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone

Krewetki w sosie cytrynowym na sałacie

Początek roku okazał się dla mnie chorowity. I tak dziwię się, że w okresie świąteczno- noworocznym nic mnie nie złapało biorąc pod uwagę, że w kółko ktoś chorował w moim otoczeniu. Ale jak widać choróbsko wyczekało odpowiedni moment i uderzyło tuż przed weekendem. W ruch poszły wszystkie domowe sposoby na przeziębienie, wypiłam hektolitry herbaty z imbirem (przepisem chyba muszę się z Wami podzielić bo jest genialna) i zużyłam tonę chusteczek. Apetyt oraz wena do gotowania nie dopisywała, każdy posiłek jakiś dziwnie bez smaku, nijaki… Smak powrócił gdy rozgryzłam, w przygotowanej przez Męża zupie, ostrą papryczkę (dwie maleńkie na cały garnek zupy i obie w moim talerzu). Przypadek? Nie sądzę! Chyba bardzo chciał żeby szybko wróciła do zdrowia, bo papryczka automatycznie rozgrzała mnie do czerwoności 😉 Jak już odzyskałam smak kolację postanowiłam zrobić sama, coś lekkiego ale wyrazistego i kojącego moje kubki smakowe, postawiłam na krewetki w sosie cytrynowym na sałacie.

Czytaj dalej

Podziel się...Share on FacebookGoogle+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail to someone
Starsze wpisy

© 2017 SmakUla

Theme by Anders NorenGóra ↑