Śledzie idealne! Co prawda ja w przypadku śledzi zbyt wybredna nie jestem, o ile są w occie to zjem praktycznie w każdej postaci. Ale śledzie korzenne to odkrycie tego roku!

Uwielbiam przyprawy korzenne więc spodziewałam się, że śledzie w takiej postaci mi posmakują, ale efekt finalny przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. O ile lubicie słodko- ostre smaki z korzenną nutą ten przepis jest zdecydowanie dla Was.

Składniki:

  • Śledzie w occie  500g
  • Rodzynki 70g
  • Cebula 2 szt
  • Olej rzepakowy 2 łyżki
  • Papryczka chilli (opcjonalnie)
  • Koncentrat pomidorowy 2 łyżki

–Przyprawy–

  • Ziele angielskie 3 szt
  • Liść laurowy 2 szt
  • Kolendra ziarna całe 1/2 łyżeczki
  • Goździki 6 szt
  • Kmin rzymski 1/4 łyżeczki
  • Kardamon 1/2 łyżeczki
  • Gałka muszkatołowa 1/4 łyżeczki
  • Cynamon płaska łyżeczka
  • Cukier trzcinowy płaska łyżeczka (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

Papryczkę chilli kroimy drobno, łączymy z rodzynkami a następnie zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15-20 minut. Jeśli nie lubicie ostrych smaków pomińcie papryczkę. Na patelni rozgrzewamy olej rzepakowy (1,5 łyżki) z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego, następnie dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i podsmażamy do momentu aż się zeszkli. Następnie dodajemy odsączone rodzynki z papryczką oraz koncentrat pomidorowy. Dolewamy ok. 1/4 szklanki wody aby powstał sos pomidorowy, całość dokładnie mieszamy.

W moździerzu, młynku do przypraw lub blenderze rozcieramy pozostałe przyprawy, otrzymany proszek mieszamy z 0,5 łyżeczki oleju rzepakowego. Otrzymaną pastę korzenną dodajemy na patelnię i dokładnie mieszamy. Całość dusimy pod przykryciem do momentu aż cebula zmięknie, w razie potrzeby możemy dolać jeszcze wody. Pod koniec możemy doprawić solą i cukrem.

Śledzie opłukujemy, zdejmujemy skórę i kroimy w dzwonki. Śledzia łączymy z powstałym sosem korzennym i odstawiamy na noc do lodówki aby smaki idealnie się przegryzły. W wersji świątecznej śledzie oraz sos możemy też osobno ułożyć na półmisku lub podać w słoiczku ozdobionym świąteczną wstążeczką i gałązką choinki.

Szczerze powiem że śledzie korzenne tuż obok sałatki śledziowej z burakami to moi faworyci na tegoroczną Wigilię. Dajcie znać co u Was króluje na stole wigilijnym!

Przygotowując świąteczne menu również pozostałe świąteczne przepisy mogą okazać się pomocne:

Pozdrawiam

SmakUla.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Podziel się...Share on Facebook9Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Email to someone